Ten wpis został dodany w kategorii
Metryka makijażu.
Możesz śledzić komentarze do niego poprzez kanał RSS 2.0.
Możesz dodać własny komentarz do tego wpisu, lub dać link z własnej strony.
Głównym kosmetykiem do makijażu czterdziestki powinien być podkład. Pytanie brzmi jaki rodzaj podkładu będzie najodpowiedniejszy dla dojrzałej już skóry? Choć jak mówię to kwestia umowna, bo wiek skóry nie idzie czasem w parze z cyframi widniejącymi w metryce urodzenia.
Podkład liftingujący to dobry pomysł dla czterdziestoletniej buzi.
Dwoma odcieniami podkładu można modelować kształt twarzy. Jaśniejszy rozprowadza się na środku twarzy, ciemniejszy po bokach. Takiego rodzaju sztuczki w makijażu pomagają zatuszować zwiotczenie skóry oraz podkreśli rysy twarzy.
Róż powinien być w kolorze jasnym, bo to doda twarzy świeżości.
Poza tym dobrze dobrany róż potrafi niesamowicie ożywić każdą karnację. Tusz do rzęs – nie możesz o tym zapomnieć. Najlepiej kupić najdroższą mascarę, na jaką Cię stać.
Rzęsy czterdziestolatki są słabsze i potrzebują czegoś extra. Rzęsy powinny być perfekcyjnie wytuszowane. Brwi w miarę upływu lat także się przerzedzają, by potem spłowieć. Musisz je podkreślić, by dodać spojrzeniu głębi i nie wyglądać jak albinos.
Czterdziestolatka ma zazwyczaj jasną karnację, a te dobrze wyglądają w beżach i brązach, ciemniejsze zaś w szarości.
Metaliczne, ale nie perłowe cienie w kolorze różu, brzoskwini, czy łososia dodadzą Twojej twarzy blasku. Gdy wybierasz szminkę do ust postaw na zdecydowany kolor. Nie bój się takich barw. Jeśli wiesz, że pasuje to do Twojego typu urody kup szminkę w kolorze czerwonym. Jeśli wolisz naturalne błyszczyki do ust – wybieraj tylko takie, które dają efekt mokrej tafli. Błyszczki z rozświetlającymi drobinkami, czy brokatem zostaw nastolatkom.
Najgorsza w makijażu czterdziestolatki jest rutyna.
Niezależnie od wieku powinnaś kreować swój makijaż zgodnie z potrzebami skóry, strojem oraz samopoczuciem. Skoro już wiesz jak się malować teraz pora poznać inną stronę makijażu.
Czego unikać, by nie wyglądać śmiesznie?
Przede wszystkim w kąt idą ostre kolory. Makijaż powinien być bardziej stonowany niż 10 lat temu. Perłowe szminki oraz intensywnie metaliczne cienie czeka to samo. Zwracają one bowiem nadmierną uwagę na siateczkę zmarszczek. A tego pragniemy wszak uniknąć. Tuszowanie rozszerzonych naczynek na policzkach ciemnobrązowym tuszem. To je podkreśla.
Korektory o zbyt pudrowej teksturze podkreślą zmarszczki oraz zwiotczałą skórę, jeśli mas już takową.
To samo tyczy podkładów. Podkład w sztyfcie, czy w kompakcie jeśli jest ciężki i gesty może zbytnio obciążyć skórę. Lepiej postawić na lekkie podkłady nawilżające, przeciwzmarszczkowe, czy liftingujące. Grube kreski podkreślają opadające wraz z wiekiem powieki. Jeśli nie umiesz zrezygnować z takiego sposobu podkreślania oczu, lepiej zrób kredką kreskę na linii górnych rzęs, po czym silnie ją rozetrzyj.
Tagi dla tego wpisu: błyszczyki, lekkie podkłady, makijaż czterdziestolatki, podkład liftingujący, sztuczki w makijażu, tusz do rzęs, Zmarszczki