Ten wpis został dodany w kategorii
Pielęgnacja ciała.
Możesz śledzić komentarze do niego poprzez kanał RSS 2.0.
Możesz dodać własny komentarz do tego wpisu, lub dać link z własnej strony.
Dlaczego przeciętna pani X powinna zawracać sobie głowę tym tematem i wiedzieć co to takiego te tajemnicze nośniki kosmetyczne? Ano po to choćby, by bardziej świadomie dobierać kosmetyki. Stawiać na ich jakość, a nie tylko obietnic producenta.
Nośniki zawarte w kremach można porównać do mikroskopijnej wielkości pudełeczek.
Większość nośników stosowanych w kosmetyce, jest zbudowana z substancji naturalnego pochodzenia,, a więc lipidów, węglowodanów, protein. Wypełnia się je różnego rodzaju substancjami czynnymi, które po nałożeniu kosmetyku na skórę w odpowiednim momencie zostają z nich uwolnione. Nośniki kosmetyczne są inteligentnymi substancjami.
Gdy dotrą do celu otwierają się i stopniowo, zapewniając skórze regularny dopływ substancji czynnej, uwalniają swoją zawartość. Tam, gdzie trzeba, spowalniają działanie substancji, gdzie trzeba, przyspieszają. Gdy są już niepotrzebne, ulegają rozpadowi. Niektóre z nich docierają do głębokich warstw skóry, co zwiększa jeszcze bardziej skuteczność danego kremu. Nośniki stały się ostatnio bardzo modnym terminem w kosmetologii. Dzięki nim można w pełnio wykorzystać działanie dobroczynnych, lecz kapryśnych związków. Przykładem może być retinol, zwany prowitaminą A. Substancja ta łatwo ulega niestety utlenieniu, dlatego trudno zamknąć niejako retinol w kremie.
Dla cery dojrzałej retinol to kosmetyk podstawowy. Nic tak nie odmładza skóry.
Retinol znajduje się w wielu kremach, jednak nie wszystkie firmy dbają o to, by składnik ten dostarczać w sposób właściwy naszej skórze. Dopiero retinol zamknięty w nośnikach kosmetycznych spełnia swa rolę właściwie. Pamiętajmy o tym, że skuteczność kremów pielęgnacyjnych zależy w dużym stopniu od tego, w jakim stężeniu i jak głęboko potrafią przenieść zawarte w nich składniki aktywne.
Tagi dla tego wpisu: nośniki kosmetyczne, retinol